poniedziałek, 29 lipca 2013

Wegańskie curry z bakłażana i papryki

Na rozpoczęcie kulinarnej akcji Maggie - Kuchnia Indyjska II, w ramach wspólnego gotowania postanowiliśmy przygotować wegańskie curry z bakłażana i papryki wg przepisu z bloga Aimee. Tym razem danie to gotowali: MaggieSiankooPanna MawinnaWojtek i Bartoldzik.
Curry, jak każde indyjska potrawa, jest dla mnie po prostu wspaniałe. Warzywa i niesamowita ilość przypraw, oraz gęsty pomidorowy sos sprawiały, że dokładałam go sobie kilka razy;) Polecam!


Wegańskie curry z bakłażana i papryki

niedziela, 28 lipca 2013

Omlet z pieczarkami

Omlet to danie niesamowitych i nieomalże nieskończonych możliwości. Banalnie proste i szybkie w przygotowaniu, jest zdrowe i lekkie, a jednocześnie bardzo sycące. Jest tak uniwersalne, że można je serwować o każdej porze dnia, z dowolnymi, ulubionymi dodatkami. 
Omlet znany był już w starożytności, stał się jednak bardziej popularny dopiero od XVII wieku, kiedy to jego recepturę ulepszono we Francji. Może być podawany słodki lub wytrawny i nieomalże każdy kraj na świecie ma na niego indywidualną, unikalną recepturę. 
Ja pamiętam z dzieciństwa omlet jaki przygotowywała mi babcia, był gruby, puszysty i podawany koniecznie z domową konfiturą z czarnej porzeczki. To było przysłowiowe niebo w gębie ;) 
Dziś jednak chciałabym zaproponować Wam wytrawny omlet z pieczarkami. 

Omlet z pieczarkami

sobota, 27 lipca 2013

Chłodnik

Dziś, we wspólnym gotowaniu, postanowiłyśmy, ja, Wiera, Mirabelka, Panna Malwinna, Lejdi, Dobromila, Maggie i Pela, podzielić się przepisami na dania dla ochłody, a właśnie chłodnik wydaje się być i dealnym daniem na upalne dni.
Muszę przyznać, że u mnie w domu pojawiał się bardzo rzadko, albo wcale o ile mnie pamięć nie myli. W sumie nie wiem czemu, bo przecież jest to pyszna, bardzo orzeźwiająca zupa i na dodatek ma fantastyczny kolor!
Gorąco..., a raczej chłodno polecam na te pełne słońca dni;) 


botwinka, chłodnik, zupa na lato, zupa na gorące dni,

piątek, 26 lipca 2013

Glazurowana wieprzowina

Już od dość dawna nie przygotowywałam żadnej chińskiej potrawy. I mówiąc szczerze nieco się za nimi stęskniłam. Pomijając fakt, że dania tej kuchni są bardzo smaczne, to na dodatek stosunkowo łatwe i szybkie w przygotowaniu, w związku z czym można je przyrządzić po powrocie z pracy, nie spędzając całego wieczoru w kuchni. Ponadto ostatnio kupiłam ciekawą książkę ("Mighty Spice"), z której to pochodzi przepis na dzisiejszą glazurowana wieprzowinę, z moimi modyfikacjami. (Podejrzewam, że na blogu pojawi się kilka przepisów z tej książki, ponieważ po tym jak ją przejrzałam, wypatrzyłam kilka bardzo interesujących potraw). W oryginalnym przepisie użyto tłustszych części mięsa wieprzowego (brzucha), ja jednak wykorzystałam schab, myślę jednak, że najlepiej sprawdziłaby się karkówka. 
Gorąco polecam przygotowanie tego dania, jest ono rewelacyjne, lekko ostre, nieco słodkie, i bardzo aromatyczne! 


Glazurowana wieprzowina

niedziela, 21 lipca 2013

Risotto z bobem i zielonym groszkiem

Nasze wspólne gotowanie wzięło sobie na celownik bób. Znałam to warzywo z Polski, moja mama go uwielbia, ale je go zwyczajnie tylko ugotowanego i potem skubie przez całe popołudnie;) A jego jedzenie jest wręcz uzależniające. Początkowo myślałam, że tu na Wyspach nie można go dostać, ale po głębszym zbadaniu sprawy okazało się, że jest dostępny - w wielkich strąkach. Także zanim zabrałam się do gotowania, musiałam wyłuskać bób;) 
Zastanawiałam się nad różnymi daniami z wykorzystaniem bobu, ale ostatecznie postanowiłam przygotować risotto z bobem i zielonym groszkiem. Okazało się to strzałem w dziesiątkę, ponieważ wyszło ono naprawdę pyszne! Gorąco polecam:) 
Razem ze mną bób we włoskim wydaniu przygotowali PannaMalwinna, Bartoldzik, Mirabelka, Mopsik, Maggie.


risotto z bobem, bób, pomysły na bób,


wtorek, 16 lipca 2013

Moussaka

W ramach wspólnego gotowania postanowiliśmy przygotować grecką moussakę. Jest to rodzaj zapiekanki, której podstawowym elementem jest bakłażan i mięso mielone - najczęściej baranina, lecz równie często przygotowuje się ją z mięsa wołowego. I właśnie taką wersję wybrałam, głównie dlatego, ze K. nie przepada za mięsem z owieczki, poza tym jest ono nieco droższe od wołowego, także wybór był prosty. 
Moussaka pochodzi najprawdopodobniej z terenów obecnej Turcji, ale znana jest także w krajach arabskich i innych krajach basenu Morza Śródziemnego. Wersja grecka składa się z ułożonych warstwowo pieczonych bakłażanów, mięsa mielonego (przesmażonego z cebulą, czosnkiem, pomidorami, ziołami i przyprawami) oraz sosu beszamelowego. Ja postanowiłam dodać do niej jeszcze warstwę ziemniaków, które utoworzyły jej bazę, a dzięki temu zapiekanka jest pożywna i sycąca sama w sobie, nie potrzeba do niej żadnych dodatków. 
Danie to jest dość czasochłonne i pracochłonne, ale moim zdaniem zdecydowanie warto troszkę się napracować, bo naprawdę jest pyszne! Gdy przeglądałam przepisy, dowiadując się jak wygląda to danie, nie byłam do niego przekonana, ale efekt przeszedł moje oczekiwania! Potrawa ta jest rewelacyjna! Gorąco polecam!
A wraz ze mną moussakę przygotowali: MaggieBartoldzik i Mirabelka.


Moussaka

niedziela, 14 lipca 2013

Najprostsze ciasto z galaretką i truskawkami

lub innymi owocami. 
Jak już zapewne wiecie nie jestem mistrzynią cukiernictwa i desery spotkać można u mnie niezmiernie rzadko, a jeśli już to są one bardzo proste, nieskomplikowane i szybkie w przygotowaniu. 
Podobnie rzecz ma się z ciastem które chciałabym Wam dziś zaproponować. Jest ono banalne w przygotowaniu, choć może zająć nieco czasu ze względu na galaretkę, która musi osiągnąć odpowiednią konsystencję i trzeba jej pilnować, dlatego też przygotowanie ciasta z galaretka trzeba odpowiednio zaplanować. Ale nie jest to nic trudnego jeśli zamierzacie spędzić dzień w domu. 

Najprostsze ciasto z galaretką i truskawkami

sobota, 13 lipca 2013

Wygrana!

Muszę się pochwalić!
Wczoraj dowiedziałam się, że moje tartletki z jajkiem i bekonem wygrały konkurs w tartaletkowej akcji organizowanej przez Basię z bloga Skrytożercy!
Dodając tartaletki do tej akcji w ogóle nie brałam pod uwagę konkursu, po prostu dodałam je do ciekawej akcji, chcąc aby mój przepis trafił do szerszej publiczności. Jakież było moje zdziwienie, gdy zajrzałam do podsumowania akcji (po zaproszeniu przez organizatorkę) i w wyróżnionym miejscu zobaczyłam nazwę mojego bloga! Naprawdę nie byłam pewna czy chodzi o mnie i musiałam kliknąć link przekierowujący, aby się o tym upewnić;) Ale faktycznie okazało się, że prowadzi on do Codziennego Gotowania
Niezmiernie cieszę się z tego wyróżnienia, jestem bardzo uradowana, że moje tartletki wzbudziły takie zainteresowanie, że przyciągnęły uwagę i tak spodobały się szanownemu jury. 
Z tego miejsca chciałabym serdecznie podziękować jurorom, organizatorce akcji, jak i pozostałym uczesnikom akcji, ponieważ wszystkie tartletki były wspaniałe! 

A tę oto książkę można było wygrać, co prawda jeszcze jej nie otrzymałam, ale z niecierpliwością oczekuję przesyłki. Z pewnością przygotuję z niej wiele wspaniałych potraw, którymi nie omieszkam się z Wami podzielić.



Dziękuje i pozdrawiam! 

poniedziałek, 8 lipca 2013

Tarta ze szparagami

Od kilku dni czekały na mnie w lodówce szparagi i zastanawiałam się co z nich przygotować. Wybór padł na tartę ze szparagami, ponieważ takiej jeszcze nie przygotowywałam. Postanowiłam więc spróbować. Tarta wyszła pyszna, delikatna, łagodna i puszysta. Zagłębiając się w lekturze starej książki kucharskiej przeczytałam jak przygotowywać kruche ciasto i w niej polecano przygotowywać je z mąki krupczatki, akurat byłam w polskim sklepie i taka mąka wpadła mi w oko, postanowiłam ją kupić i przygotować ciasto opartej na niej. Mąka ta idealnie nadaje się do tego typu wypieków, a pewnie jeszcze lepiej do kruchych i delikatnych ciasteczek (muszę to koniecznie wypróbować!) - ciasto jest bardzo lekkie, delikatne i kruchutkie. W połączeniu ze szparagami, które są bardzo subtelnym warzywem, dają wspaniały efekt. Polecam! 


szparagi, tarta ze szparagami, co przygotować ze szparagów, jak przygotować szparagi,

czwartek, 4 lipca 2013

Trifle truskawkowe

Pomysłem na dzisiejsze wspólne gotowanie, było przygotowanie deseru - trifle. Postanowiłam go zrobić, wiedząc że będzie to dla mnie wyzwanie, gdyż jakoś nie mam daru do przygotowywania deserów, pieczenia ciast czy innych słodkości. Dosz lam jednak do wniosku, ze może pora przełamać te niemoc i spróbować wykonać prosty i niezbyt wymagający deser ze świeżych, okresowych owoców - wybór padł oczywiście na truskawki. 
Trifle - to stary angielski deser, znany już w XVI wieku i stopniowo modyfikowany, aż do osiągnięcia obecnej formy w XIX wieku. Składa się z ciasta biszkoptowego, owoców, custurdu (sosu angielskiego), soku owocowego lub galaretki i bitej śmietany, ułożonych warstwowo. 
Jak wspomniałam, nie potrafię przygotowywać słodkości, postanowiłam wiec nieco ułatwić sobie to zadanie i podobnie jak większość rodowitych Brytyjczyk, pójść nieco na skróty i przygotować to danie z gotowych półproduktów;) Mam nadzieje, że nie weźmiecie mi tego za złe, ale przecież nie zawsze jest czas na pieczenie i przygotowanie skomplikowanych deserów, a ten efektowny, owocowy deser można wykonać minimalnym wysiłkiem, nie posiadając obszernej wiedzy cukierniczej, bez obawy ze coś się nie uda, a niewątpliwą zaletą trifle jest to, ze bardzo ładnie prezentuje się w szklanym naczyniu, jeżeli postawicie go na stole - goście będą zachwyceni ;) 

Trifle truskawkowe

wtorek, 2 lipca 2013

Pikantne tartletki

Ponieważ zostało mi nieco ciasta z niedzielnego śniadania, postanowiłam je wykorzystać i następnego dnia na kolację zrobić ponownie tarteletki z pikantnym farszem. Bardzo zasmakowały mi te małe tarty, są bardzo smaczne i efektowne. Myślę, że idealnie nadają się jako "finger food" na różnego rodzaju imprezy. Farsz można wykonać z dowolnych składników, według własnych upodobań. Gorąco polecam! 

Pikantne tartletki

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...