niedziela, 5 października 2014

Tajskie placuszki kokosowe

Od początku miesiąca trwa akcja kulinarna, a jej tematem jest kuchnia tajska. Ta azjatycka kuchnia należy do moich ulubionych, dlatego też postanowiłam przyłączyć się do zabawy, w związku z czym w tym miesiącu możecie spodziewać się kilku tajskich przepisów. 
Ponieważ dziś jest niedziela, dlatego też postanowiłam przygotować słodkie danie śniadaniowe, czyli placuszki kokosowe. Udały mi się fantastycznie, delikatne, puszyste, kokosowe - polecam!

placuszki kokosowe

Składniki:
  • szklanka mąki pszennej
  • 1/4 szklanki mąki ryżowej (zastąpiłam ją mąką kukurydzianą)
  • 2/3 szklanki wiórków kokosowych
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżeczki cukru
  • 1 duże jajko (lub dwa małe)
  • 1 szklanka mleko kokosowego
  • mleko lub oliwa do smażenia
  • sok z limonki

placuszki kokosowe

Przygotowanie:

Mąkę przesiać do dużej miski, dodać mąkę ryżową (kukurydzianą), wiórki kokosowe, sól i cukier, wsyzstko dokładnie wymieszać, wbić jajko i wlać mleko kokosowego, wszystko dokładnie zmiksować na jednolitą, ale gęstą masę. Jeżeli ciasto jest zbyt gęste dodać nieco więcej mleka kokosowego.
Na patelni rozgrzać tłuszcz, nakładać ciasto formując niewielkie placuszki i smażyć aż będą rumiane. Podawać natychmiast skropione sokiem z limonki.

placuszki kokosowe

Smacznego!

Kuchnia tajska  Naleśniki na 100 sposobów

8 komentarzy:

  1. Cudowne! Aż mi ślinka cieknie! Dopóki jestem w ciąży muszę się powstrzymać od ich zrobienia, ale to na pewno będzie jeden z pierwszych przepisów wypróbowanych po porodzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam sie na ciazach, ale czemu nie mozesz teraz jesc takich pysznych placuszkow? Z tego co sie orientuje nie ma w nich nic "niewskazanego" ;)

      Usuń
  2. Wyglądają bardzo apetycznie, ciekawe jak smakują. Ja też bardzo lubię kuchnię tajską. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smakuja przepysznie, lekko kokosowo i oczywiscie limonkowo ;) Polecam wyprobowac ;)

      Usuń
  3. Wygląda smakowicie, muszę wypróbować! :)

    Zapraszam również do siebie: http://scritto-con-la-pasta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze - są one dla mnie niezwykle cenne i motywujące.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...