środa, 28 stycznia 2015

Jedzonko do pracy #17

Po dłuższej przerwie oraz w związku z koniecznością wprowadzenia diety, wracam z zestawami jedzonka do pracy. Przez długi czas nie przygotowywałam sobie jedzenia do pracy, stołowałam się w kantynie, jedząc głównie frytki, pie i sałatki z dodatkiem majonezu. Z pewnością wpłynęło to negatywnie na moje zdrowie, wagę oraz fakt, że pod koniec roku przeszłam małą operację. O mojej diecie pisałam już nieco wcześniej, przy okazji soli gotowanej na parze. Obecnie unikam tłustych potraw, staram się przyrządzać potrawy bez smażenia oraz wybieram tylko te składniki, na które pozwalają mi założenia diety. W związku z tym domowe posiłki, uważnie przyrządzone, to jedyna opcja. Ma to oczywiście swoje plusy - czuję się lepiej, chudnę i oszczędzam pieniądze :) 

Śniadanie: Kanapka z wędliną drobiową i gotowanym buraczkiem (bardzo smaczne połączenie).

Lunch: Makaron świderki ze szpinakiem i serkiem Philadelphia. 


Smacznego!

4 komentarze:

  1. Makaronik ze szpinakiem sama bym dzisiaj z chęcią zjadła w pracy ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) a ja dzis mam zupke marchewkowa ;)

      Usuń
  2. Mmm pycha!
    Zapraszam do siebie na zupę krem z pieczonych buraków!:)

    www.paczekwkuchni.blogspot.com

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze - są one dla mnie niezwykle cenne i motywujące.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...