czwartek, 28 lipca 2016

Zupa wiśniowa

Płynne Czwartki



Zupy owocowe są na tyle specyficzne, że albo się je uwielbia, albo nienawidzi. U mnie w domu chyba nikt za nimi nie przepadał, bo z dzieciństwa jakoś słabo je pamiętam (w przeciwieństwie do innych potraw). Kojarzę, ze jadłam kiedyś zupę owocowa (wiśniową?) z makaronem i chyba ja nawet zjadłam, ale nie była jakaś rewelacyjna. Dziś postanowiłam nieco odświeżyć sobie smak zupy owocowej i przygotować szwedzką zupę wiśniową. Taka schłodzona zupa owocowa idealnie nadaje się do jedzenia w upalny dzień.

Zupa wiśniowa


Składniki:
  • 500g wiśni (lub czereśni)
  • 300ml wody
  • 50g cukru (lub mniej jeśli owoce są słodkie)
  • 100ml likieru wiśniowego (opcjonalnie)
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • śmietana, mięta do przybrania


Zupa wiśniowa

Przygotowanie:


Wiśnie wydrylować, wrzucić do garnka, zalać wodą i zagotować. Gotować przez około 10 minut, lub do czasu aż owoce zaczną się rozpadać. Dodać cukier i likier (jeśli używacie), zamieszać i gotować na małym ogniu prze kolejne kilkanaście minut. Cukru można dodać mniej, szczególnie jeśli używacie czereśni, które są słodsze niż wiśnie, potem ewentualnie dosładzać do smaku.
Zupę nieco przestudzić, zmiksować, ponownie postawić na palniku i powolutku gotować, dodać mąkę ziemniaczana rozrobioną w 2 łyżkach wody. Chwilę gotować, aż zupa nieco zgęstnieje. Ostudzić.
Przetrzeć przez sito i odstawić do lodówki na kilka godzin, aby zupa wiśniowa dobrze się schłodziła. Podawać z łyżeczką kwaśnej śmietany i miętą.

Zupa wiśniowa

Zupa wiśniowa

Smacznego!

5 komentarzy:

  1. To taka trochę zupa, a trochę kisiel :) Wolę takie od naszych polskich, wodnitych z makaronem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie byla jak kisiel, byla dosc rzadka ;)

      Usuń
  2. Ja chyba też wolałabym taką wiśniową :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byla bardzo smaczna, ale troche za slodka ;)

      Usuń
  3. A ja sie zaatanawiam co robić z jagodami, ktorymi zasypuje mnie babcia a moze taka zupa? Ale na jaki posilek? Kolacje? Bo czy jtos kiedys najadl się zupą? :) smaczba pewnie ta wisniowa ale w tym sezonie w ogole mi owoce nie podchodzą, niby bym zjadla kupie a nie jem:(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze - są one dla mnie niezwykle cenne i motywujące.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...