wtorek, 27 lutego 2018

Szkockie ciekawostki kulinarne


Dziś postanowiłam przygotować nieco inny wpis - nie będzie konkretnego przepisu, ale za to chciałabym napisać o kilku ciekawostkach kulinarnych na jakie można natknąć się w Szkocji. Odwiedzając nowe miejsca warto popróbować lokalnych potraw, a Szkocja słynie z wielu interesujących dań, których zdecydowanie trzeba dać szansę! Kto wie może w nich zasmakujecie? ;)


Szkockie ciekawostki kulinarne



Haggis 


Narodowe danie Szkocji jest jednocześnie jedną z najbardziej kontrowersyjnych potraw świata. Haggisa można porównać do polskiej kaszanki - zrobiony jest jagnięcych podrobów z dodatkiem płatków owsianych, cebuli i przypraw, ale bez dodatku krwi (Szkocka krwista kielbasa to black pudding). Tradycyjny haggis gotowany jest w owczym żołądku i oficjalnie serwowany podczas Wieczoru Burnsa. To właśnie ten szkocki poeta wyniósł pospolitego hagggisa na wyżyny i zrobił z niego danie narodowe. Poza wieczorem Burnsa haggis często podawany jest z brukwią i pure ziemniaczanym - haggis, neeps & tatties.  Haggis w niektórych regionach Szkocji podawane jest do szkockiego śniadania lub serwowane w bułce śniadaniowej, można także kupić haggisa smażonego w cieście na głębokim tłuszczu. Obecnie można kupić różne produkty z dodatkiem haggisa (np. pizza) lub o smaku haggisa (np. chipsy). Haggis stanowi niezwykły fenomen i wart jest bliższego poznania, dlatego też postanowiłam przygotować o nim osobny wpis. 



Irn Bru


Tradycyjny szkocki napój gazowany, o intensywnym pomarańczowym kolorze. W Szkocji Irn Bru odznacza się większą sprzedażą niż Coca-Cola, co jest ewenementem na skalę światową. Napój ma charakterystyczny, landrynkowy smak, osobiście mi nie smakuje, ale jak widać wśród Szkotów cieszy się dużą popularnością. 



Tablet


Bardzo słodki cukierek podobny do polskich krówek, zrobiony z cukru, mleka kondensowanego i masła, często aromatyzowany różnymi dodatkami. 

Lorne Sausage


Wyrób mięsny, formowany w podłużny baton, który następnie jest krojony na około centymetrowe plastry i smażony. Lorne sausage zwane też czasami square sausage (kwadratowa kiełbaska, ze względu na kształt) zrobiona jest z mieszanego mięsa wołowo - wieprzowego z dodatkiem sucharków i przypraw. Lorne sausage często wchodzi w skład szkockiego śniadania lub jako farsz do bułki śniadaniowej (morning roll). Lorne sausage kojarzy mi się nieco z polską mielonką, jest równie tłuste i mało apetyczne.



Deep fried Mars bar 


Smażony na głębokim tłuszczu baton Mars obtoczony ciastem naleśnikowym - to chyba "największy" szkocki wynalazek kulinarny, budzący jeszcze więcej kontrowersji niż haggis. Baton Mars usmażony na głębokim tłuszczu to istna bomba kaloryczna, choć muszę przyznać że smakuje ciekawie. Smażone Marsy są najbardziej popularne w Glasgow, jednak zostały "wynalezione" w miasteczku Stonehaven pod Aberdeen. Smażone batony Mars można kupić w wielu take-away'ach typu fish&chips, czyli w knajpkach sprzedających jedzenie na wynos, głównie ryby, frytki i inne potrawy smażone na głębokim tłuszczu. 



Z innych nieco bardziej "tradycyjnych" potraw, często jedzonych przez Szkotów można zaliczyć:


  • Bułka śniadaniowa z bekonem (bacon bap), chipsami lub frytkami (chippy roll). Czasami śniadaniową bułkę podaje się z placuszkiem ziemniaczanym.
  • Chipsy o smaku octu, haggisa, aberdeen angus (wołowina).
  • Frytki polane octem, z fasolką w sosie pomidorowym (baked beans), z sosem curry, z żółtym serem, lub z sosem mięsnym (gravy).
  • Różnego rodzaju pie, faszerowane nie tylko mięsem, ale np. makaronem (macaroni cheese) i polane np. fasolką w sosie pomidorowym (baked beans).

W marketach można kupić całe mnóstwo gotowych dań do podgrzania (wstawienia do mikrofalówki lub piekarnika). Istnieją całe sklepy, które specjalizują się w sprzedaży wszelkiego rodzaju mrożonek i gotowych mrożonych dań. 
W marketach można kupić ugotowane ziemniaki czy makaron gotowe do podania, a także pokrojone warzywa np. cebula, marchewka, czy nitki z batata. Powszechne są także zupy w puszkach czy różne "zapuszkowane" warzywa - ziemniaki, pieczarki, marchewka. Jeżeli interesuje Was jakie jeszcze produkty można znaleźć na półkach w szkockich sklepach, to dajcie znać, przygotuję na ten temat osobny wpis. 

Czy próbowaliście któregoś z tych szkockich przysmaków? Smakowały Wam? A może mielibyście ochotę któregoś spróbować? Którego? 
A może zetknęliście się z jakimiś jeszcze innymi, ciekawymi produktami czy potrawami w Szkocji? Koniecznie napiszcie o swoich wrażeniach!

  kuchnia szkocka

2 komentarze:

  1. Ojej, przez niecały tydzień w Szkocji udało mi się zjeść wszystko, co wymieniłaś, oprócz Irn Bru :) ze swoich odkryć to polecam np. cranachan - deser z whisky i malin :) i jeszcze kilka można znaleźć u mnie na blogu szukając pod kuchnią szkocką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że próbujesz lokalnych potraw ;) Moim zdaniem kuchnia szkocka jest na prawdę smaczna i ciekawa ;)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze - są one dla mnie niezwykle cenne i bardzo motywujące.

Printfriendly

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...