środa, 19 października 2016

Curry z wołowiny


Na blogu od dość dawna nie było przepisu na curry, a ponieważ kuchnia indyjska należy do moich ulubionych, postanowiłam dodać coś nowego. Danie nie jest możne stricte indyjskie, ponieważ do przygotowania tego curry użyłam wołowiny, której jak wiadomo w Indiach się nie jada, jednak ciekawa byłam tego połączenia, tzn. mięsa wołowego z wyrazistymi, ostrymi i aromatycznymi przyprawami. Muszę przyznać, że danie okazało się bardzo smaczne i zdecydowanie był to dobry pomysł. Polecam wypróbować


indyjskie curry z wołowiny,

Składniki:

Na marynatę:
  • 700g wołowiny
  • 150ml jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry
  • 1 łyżeczka kurkumy
  • 1 łyżeczka soli

Do sosu:
  • 1 cebula
  • 3 ząbki czosnku
  • kawałek świeżego imbiru startego na tarce o małych oczkach (ok. 2-2,5cm)
  • 2 łyżeczki mielonej kolendry
  • 2 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
  • 6 ziaren kardamonu
  • 0,5 łyżeczki kurkumy
  • 2 łyżeczki przyprawy garam masala
  • 4 male suszone papryczki chilli
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • puszka krojonych pomidorów (400g)
  • około 100-150ml bulionu wołowego
  • sok z cytryny (do smaku)
  • sol, pieprz

indyjskie curry z wołowiny,

Przygotowanie:


Mięso pokroić na kawałki wielkości dużego kęsa. 
W misce wymieszać jogurt z przyprawami i sola, mięso dokładnie wymieszać z jogurtem i odstawić na minimum godzinę.

Na patelni rozgrzać tłuszcz i przesmażyć na nim mięso, aby się przyrumieniło i zamknęło. 
Przełożyć do wolnowara (lub garnka o grubym dnie). 
Na patelnie dodać tłuszcz i przesmażyć na nim cebulę pokrojoną w drobną kostkę, rozgnieciony i pokrojony czosnek oraz imbir. 
Gdy cebula się zeszkli dodać przyprawy: kolendrę, kmin rzymski, kardamon, kurkumę i przyprawę garam masala. Wszystko dokładnie wymieszać, aby przyprawy połączyły się z przesmażoną cebulą i wydobyły z siebie aromaty - uważać aby ich nie przypalić(!), w razie potrzeby podlać niewielką ilością wody lub bulionu. 
Smażyć jeszcze chwilę po czym dodać koncentrat pomidorowy, pomidory z puszki oraz sok z cytryny, jeżeli sos jest zbyt gesty podlać bulionem. Jeżeli będziecie gotować curry w wolnowarze nie wlewajcie go za dużo, ponieważ z mięsa uwolni się jeszcze sporo wody, a ponieważ z wolnowara nie ma ona jak ujść, sos może wyjść za rzadki. Jeżeli będziecie gotować curry tradycyjnie w garnku lub rondlu można dolać nieco więcej bulionu, ponieważ sos nieco odparuje i zgęstnieje (nawet gotowany pod przykryciem). Sos zagotować po czym dodać do przesmażonego mięsa (do wolnowara lub garnka o grubym dnie).
W wolnowarze gotować na ustawieniu High około 3-4 godzin, a na Low 5-6. 
Jeżeli używacie tradycyjnego garnka duście curry na bardzo małym ogniu przez okołu 2-3 godziny lub do czasu aż mięso będzie miękkie, pamiętajcie mieszać je co jakiś czas, aby się nie przypaliło.
Podawać z ryżem lub chlebkiem nan (ewentualnie innym ulubionym pieczywem).

indyjskie curry z wołowiny,

Smacznego!

17 komentarzy:

  1. Tez uwielbiam kuchnie indyjską. Jantą wyrazistość wzięłabym za atut bo na pewno nikt nie zapomni takiego dania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sie ciesze i polecam rowniez inne przepisy z kuchni indyjskiej ;)

      Usuń
  2. Swietne zdjecie! Mysle, ze danie musi byc pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, cieszę się, że zdjęcia się podobają ;) A curry faktycznie było bardzo smaczne - polecam! :)

      Usuń
  3. Ja też bardzo lubię kuchnię indyjską, szczególnie teraz jesienią - te dania tak super rozgrzewają :) Na moim blogu kolejne Link Party po najnowszym wpisem - zapraszam do dodawania przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielboam kuchnie indyjska ;) Wczoraj np. mialam kurczaka z mango w sosie jogurtowym - pyszne, ale niestety malo fotogeniczne danie :(
      Juz lece na linkParty :)

      Usuń
  4. Super pomysł na curry, z pewnością wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jest idealne na jesienno-zimowe wieczory :)

      Usuń
  5. Lubie takie rozgrzewające danie! a ta miseczka jest prześliczna!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. właśnie takie danie chodzi za mną od jakiegoś czasu!
    Może właśnie dzięki Tobie w końcu je zrobię :)

    pozdrawiam
    Kobiecemysli.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będzie Ci smakowało, a jeżeli interesuje Cię kuchnia indyjska, która jest fantastyczna, to polecam więcej wpisów z bloga ;)

      Usuń
  7. Pysznie! Kocham takie aromatyczne danie, są idealne na chłodne jesienne wieczory, a za chlebek naan dałabym się pokroić :)
    Ten na zdjęciu to naan czy inny? Wygląda mega apetycznie, chętnie poznam przepis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba:) Tak, dania tego typu idealnie nadają się na jesienne obiady ;) Chlebki naan też bardzo lubię, ten na zdjęciu to taki właśnie chlebek, ale niestety kupny. Kiedyś próbowałam robić, ale nie umywa się on do tych w indyjskich knajpach, muszę nad nim jeszcze popracować ;)

      Usuń
    2. No ja robiłam i uwielbiam go, dlatego tak mnie zainteresował ten na zdjęciu :) ciekawi mnie jakie dodano do niego przyprawy. :)
      Ale może poszukam czegoś w sieci :) dzięki!

      Usuń
    3. A rozumiem:) Na wierzchu jest suszona kolendra i czarnuszka ;) Ja robiłam z czosnkiem. Natomiast najbardziej lubię naan paswari, on jest faszerowany mielonymi migdałami - pychota!!! :)

      Usuń

Dziękuję za wszystkie komentarze - są one dla mnie niezwykle cenne i motywujące.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...